Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI LIPCOWO- SIERPNIOWO- WRZEŚNIOWE 2010 CZ. 108 (145)
Ja zaczęłam panikować, że Maja nie szczepiona jak w przedszkolu była akurat epidemia ospy, ale jak dzwoniłam do przychodni to mi kazali czekać bo pewnie już się zaraziła. Okazało się, ze nie...
rozwiń
Ja zaczęłam panikować, że Maja nie szczepiona jak w przedszkolu była akurat epidemia ospy, ale jak dzwoniłam do przychodni to mi kazali czekać bo pewnie już się zaraziła. Okazało się, ze nie złapała wirusa.
w sumie to tez mam teraz dylemat. Niektórzy mówią, że lepiej przejść jako dziecko, a szczepionka daje odporność na ok. 5 lat, więc trzeba pamiętać żeby się doszczepić. Myślałam tez o tym żeby najpierw zbadać poziom przeciwciał, bo Maja miała kontakt i chorymi na ospę i z półpaścem, ale nigdy nie chorowała.
Ospy się w sumie nie boje tak bardzo jak półpaśca. Mój brat przechodził w zeszłym roku i niestety ma teraz sparaliżowane pół twarzy. Szukałam danych czy szczepienie powoduje zmniejszenie ryzyka półpaśca, ale takich wiarygodnych nie znalazłam. Takie dane zachęciłyby mnie do zaszczepienia.
zobacz wątek