A ja lubię właśnie to, że Twojego toku zupełnie czasem nie rozumiem. I wtedy próbuję zrozumiec po swojemu i to dopiero daje ujście dla poczucia humoru i nikomu niepotrzebnego życia wewnętrznego....
rozwiń
A ja lubię właśnie to, że Twojego toku zupełnie czasem nie rozumiem. I wtedy próbuję zrozumiec po swojemu i to dopiero daje ujście dla poczucia humoru i nikomu niepotrzebnego życia wewnętrznego. Czasem wychodzą takie łamańce, ze się skręcam ze śmiechu i doceniam, ze siedzę sam w pokoju. Kiedyś na przykład coś próbowałem zrozumieć, a okazało się ze forum było po prostu skrzynką kontaktową dla kogoś z zewnątrz. W Paragrafie 22 była taka sytuacja, że któryś z wojskowych usłyszał w słuchawce "t.s. eliot". Gęba mu się rozpromieniła i zaczął dzwonic po ludziach. Mówil "t.s. eliot" i odkadal suchawke. Co tam sie zaczęło dziać...! No właśnie nie pamiętam dokładnie co. Musze wreszcie wrócić do tej powieści.
zobacz wątek