Odpowiadasz na:

Re: MAMUSIE LIPCOWO-SIERPNIOWO-WRZEŚNIOWE 2010 cz. 24

Ja lada dzień, to bym nie chciała się rozpakować, maż musi skończyć remont u swojej siostry. Jak urodzę to nie skończy ,bo poród rodzinny no i później będzie się musiał zająć starszą pociechą. A... rozwiń

Ja lada dzień, to bym nie chciała się rozpakować, maż musi skończyć remont u swojej siostry. Jak urodzę to nie skończy ,bo poród rodzinny no i później będzie się musiał zająć starszą pociechą. A siostra zostanie bez kuchni.
Z drugiej strony chciała bym już mieć to z głowy. Przekonać się na własne oczy, że mała jest zdrowa. Poza tym w poniedziałek kończy mi się zwolnienie, a moja gin powiedziała że nie może dać mi po terminie zwolnienia. Mam iść do lekarza pierwszego kontaktu i go poprosić o zwolnienie. Drażnią mnie takie kombinacje. To tak bym z terminem porodu, przestawała być w ciąży.
Ja sobie codziennie sprawdzam szyjkę( wiem że to może wydawać się dziwne) ale przynajmniej nie będę zaskoczona. No chyba że temat rozwinie się błyskawicznie, czego bym nie chciała, bo muszę jeszcze zdążyć załatwić opiekę dla starszej niuni.

zobacz wątek
16 lat temu
fita1

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry