Re: MAMUSIE LIPCOWO-SIERPNIOWO-WRZEŚNIOWE 2010 cz. 24
no godzinka, dwie brzmi mega przekonywujaco...
ja tylko co do tej samodzielnej lewatywy mam obiekcje, chyba wole na miejscu przez połozna...pewnie w domu bede juz tak zestresowana ze o tym...
rozwiń
no godzinka, dwie brzmi mega przekonywujaco...
ja tylko co do tej samodzielnej lewatywy mam obiekcje, chyba wole na miejscu przez połozna...pewnie w domu bede juz tak zestresowana ze o tym juz niebede myslała:)
ja straszna panikara jestem...nawet na pobieranie krwi małz ze mna chodzi i zagaduje jak małe dziecko zebym sie nie pokapowała co i jak:p
zobacz wątek