Re: MAMUSIE LIPCOWO-SIERPNIOWO-WRZEŚNIOWE 2010 cz. 24
Pisałyście jak zauwarzyć że już zbliża się poród - u mnie było tak ok godz. 1 w nocy obudziłam się z mokrą piżamą i pomyslałam że to się posikałam bo podobno tak jest pod koniec ciąży że może się...
rozwiń
Pisałyście jak zauwarzyć że już zbliża się poród - u mnie było tak ok godz. 1 w nocy obudziłam się z mokrą piżamą i pomyslałam że to się posikałam bo podobno tak jest pod koniec ciąży że może się zdarzyć że nic nie czujesz. Więc wstałam i chciałam zmienić piżmkę a tutaj znowu leci ale nie tak jak w filmach kałuża wody tylko takie kapanie. Obudziłam mojego męza a on od razu do szpitala chciałam go uspokoić ale nie dało się. Po przyjeżdzie okazało się że mi wody odchodza po malutku a najlepsze było to że nie maiłam żadnych skurczów. Lekarz powiedział mi że dobrze że nie czakłam i przyjechałam bo podczas badania to ze mnie wyleciła woda. A o godzinie 15,45 urodziłam córeczkę
zobacz wątek