Re: MAMUSIE LIPCOWO-SIERPNIOWO-WRZEŚNIOWE 2010 cz. 24
Do tej pory chwalilam pogode, jak maz narzekal ze za cieplo, mowilam, ze wole takie ciepelko niz deszcz, ale dzis juz mialam kryzys i dosc upalow... Dobrze, ze dzien juz sie konczy...
...
rozwiń
Do tej pory chwalilam pogode, jak maz narzekal ze za cieplo, mowilam, ze wole takie ciepelko niz deszcz, ale dzis juz mialam kryzys i dosc upalow... Dobrze, ze dzien juz sie konczy...
Przyszly tydzien zapowiada sie pracowicie, nie dosc ze jedna siostra u nas na odwiedzinach, dzis w nocy przyjezdza druga z chlopakiem, no a w czwartek obrona... Ech mam nadzieje, ze znajde troche czasu, zeby sie przygotowac... Co innego, gdybym byla juz po obronie, wtedy fajnie bysmy spedzily czas, a tak to troche sie martwie jak to bedzie... No a jak pozegnamy moja rodzinke to zawitaja tesciowie... Nudzic sie to my raczej w te wakacje nie bedziemy... :)
zobacz wątek