Re: MAMUSIE LIPCOWO-SIERPNIOWO-WRZEŚNIOWE 2010 cz. 24
Dziewczyny, czytam relacje z porodu yecath i dedes i ryczę (do tego jeszcze zdjęcia słodkiego Wojtusia). Miałam hardcorowy weekend, problemy za problemem, na razie raczej pokonane, ale jeszcze parę...
rozwiń
Dziewczyny, czytam relacje z porodu yecath i dedes i ryczę (do tego jeszcze zdjęcia słodkiego Wojtusia). Miałam hardcorowy weekend, problemy za problemem, na razie raczej pokonane, ale jeszcze parę spraw muszę podopinać i normalnie nerwy mi puszczają.. Jestem smutno-wzruszona i jednocześnie radośnie-wzruszona.
Yecath gratuluję jeszcze raz, dedes pierwszy, ciekawe jak Ci się będą chowały dwa skarby :))
A dziś miałam tak pięknie spuchnięte stopy, że proponowałam wszystkim zabawę w "Gdzie jest kostka?" ;)
zobacz wątek
16 lat temu
panna z mokrą głową