Odpowiadasz na:

Re: MAJOWE MAMY Z MALUSZKAMI 2010 CZ.13(42)

No to mieliśmy noc...

Pobudka ze strasznym płaczem co 15-30 minut. Jak zasnęliśmy o 4:45 to o 5 dla odmiany obudził mnie mój ból stawu. Poszłam tylko do kuchni zażyć pigułę, jak już... rozwiń

No to mieliśmy noc...

Pobudka ze strasznym płaczem co 15-30 minut. Jak zasnęliśmy o 4:45 to o 5 dla odmiany obudził mnie mój ból stawu. Poszłam tylko do kuchni zażyć pigułę, jak już Kuba znowu płakał :/ I tak od 19 do 7 rano.

Dziś to samo. Od 19 co 5-15minut płacz. Ale teraz już wiem, że to niestety brzuch. Nie wiem co robić, nie dawałam mu ani grama mleka, a jest jakby wcale nie był na diecie. Kupka szara, spieniona z czarnymi kłaczkami, a śmierdziała na kilometr jak stara woda spod kwiatków. A mnie oczywiście rypie zawias :(((

Jak dobrze, że mąż wraca już we środę w nocy. Znów musimy porobić badania i nie ma co, spróbuję Bebilonu Pepti, bo inaczej oszaleję.

Byłam dziś u pediatry żeby go gruntownie zbadała, bo nie wierzyłam, ze to może być znów brzuch. Szkoda jednak moich palców na opisywanie tego durnego babska. Człowiek płaci składki, a ona mi mówi, że pytanie o żywienie dziecka jest nie na temat >[

MajowaMaju współczuję. Do tej pory miałam to w dzień. Było ciężko, ale w nocy to koszmar. Tym bardziej, że w dzień wcale nie było po nim widać, że oka nie zmrużył.

zobacz wątek
15 lat temu
neissi

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry