Re: MAJOWE MAMY Z MALUSZKAMI 2010 CZ.13(42)
A ja jestem wyrodna matka, bo robię z mrożonek Hortex. W lecie to co innego, ale nie czarujmy się, że warzywa, które jechały tu z Turcji lub Chin polewane różnymi świństwami są zdrowsze od...
rozwiń
A ja jestem wyrodna matka, bo robię z mrożonek Hortex. W lecie to co innego, ale nie czarujmy się, że warzywa, które jechały tu z Turcji lub Chin polewane różnymi świństwami są zdrowsze od mrożonek. Poza tym już tyle razy się nacięłam kupując świeżą brukselkę, której nie szło jeść, bo taka gorzka lub brzoskwinie smakujące i twarde jak kalarepa :/
A propos rozczarowań... wybrałam się do H&M, bo mają przyzwoite ciuszki, a trwa u nich promocja, no i bardzo się rozczarowałam :/ Ceny jakoś wcale niskie nie są, promocji nie zauważyłam, a do kas była taka kolejka, że nie opłacało się stać dla skarpetek. W Auchan też porażka. Pojechałam kupić taniej słoiczki, a na półkach świeciły pustki.
Jak już byłam w wielkim świecie to czemu nie odwiedzić słynnego 5.10.15? No żal to i owo ściska :/ Ceny nie najniższe, a ciuszki powykręcane i jakieś felerne jakby to był sklep II gatunku. Koleżanka kupiła tam Kubusiowi śpioszki to, mimo że rozmiar dobry, nie może ich nosić, bo stópki zwężają się w paluszkach i stopa nawet nie wchodzi. Nie wiem jak można co
zobacz wątek