Odpowiadasz na:

Re: MAJOWE MAMY Z MALUSZKAMI 2010 CZ.17(46)

moje chłopaki póki co zdrowe,już chyba od miesiąca,więc normalnie czekam, który pierwszy zacznie kichać albo kaszleć,bo to za piękne,żeby mogło długo trwać
nasza lekarka na biegunkę zawsze... rozwiń

moje chłopaki póki co zdrowe,już chyba od miesiąca,więc normalnie czekam, który pierwszy zacznie kichać albo kaszleć,bo to za piękne,żeby mogło długo trwać
nasza lekarka na biegunkę zawsze kazała stosować coś z probiotyków (np.lacidobaby),chociaż nigdy nie mieli takiej typowej grypy żołądkowej,tylko jako objaw ząbkowania.
włosków nie obcinałam,bo za mało ich ma; to najświeższe fotki :-)
a ząbki nadal są tylko dwa (od początku grudnia!)
Wojtek jeszcze nie staje na nogi samodzielnie,zatrzymuje się na klęcząco (i coraz częściej raczkuje jak normalne dzieci,a nie jak jakiś "kaleka" ciągnąc pupę po ziemi i odpychając się jedną nogą :-) aha,nessi,ja przy pierwszym smyku też przerabiałam taki scenariusz,że co tylko udało nam się zabezpieczyć przed Przemkiem,to oczywiście przestawało go interesować :-) pamiętam,jak się wkurzałam,że kupiliśmy ochraniacze na szuflady za chyba 100zł (bo mamy od groma szuflad) a ten agent jak zobaczył,że się nie otwierają,to oczywiście dał sobie z nimi spokój i wymyślił,coś tam innego. Tak to już jest.U nas hitem nadal jest psia miska z wodą (średnio raz dziennie się zagapię i muszę młodego przebierać),grzebanie w śmietniku :/ (bo niestety nie mamy zamykanego w szafce) plus buty (ostatnio przyłapałam go jak namiętnie obgryzał kalosze brata wrrr :-))
image

Uploaded with ImageShack.us
image

Uploaded with ImageShack.us

zobacz wątek
15 lat temu
petra

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry