Odpowiadasz na:

Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *32*

Witam się popołudniowo. U nas grypsko na maxa, mąż przeszedł przez najgorszą fazę ale ma za to problemy z ręką i kolejne wizyty w przyszłym tygodniu. Ja od wczoraj prawie nie jem, bo mnie dopadło.... rozwiń

Witam się popołudniowo. U nas grypsko na maxa, mąż przeszedł przez najgorszą fazę ale ma za to problemy z ręką i kolejne wizyty w przyszłym tygodniu. Ja od wczoraj prawie nie jem, bo mnie dopadło. Póki co dzieciaki się trzymają i nie chorują.
agusp w sumie jak powiesz to się przygotują na ewentualne zastępstwo, z drugiej strony nie wszystkie kobiety tak szybko informują praodawcę o ciąży.

zobacz wątek
14 lat temu
gosia_dim_

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry