Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *32*
Witam się popołudniowo:)
U mnie też nieciekawa sytuacja wyniknęla z moja pracą.
Otóż przed koncem macierznskiego bylam u dyrektora dzialu na rozmowie, żeby przejsc na 1/2 etatu, bo na...
rozwiń
Witam się popołudniowo:)
U mnie też nieciekawa sytuacja wyniknęla z moja pracą.
Otóż przed koncem macierznskiego bylam u dyrektora dzialu na rozmowie, żeby przejsc na 1/2 etatu, bo na wiecej nie mam z kim zostawic Amelki.
Spytal,czy wtedy na 100% wróce do pracy? Ja na to,że tak.
Pozniej bylam drugi raz u niego, bo okazalo sie ze moge wrocic na pol etatu i mowil mi gdzie bym siedziala, co robila, itp. Zgodzilam sie. Mial do mnie zadzwonić jeszcze i potwierdzic wszystko. Zadzwonil i powiedzial,że jednak nie moge wrocic na pol etatu bo doszli do wniosku ze potrzebuja na to stanowisko kogos na caly etat! No i musialam wypisac wychowawczy...
Tez tak z mezem w domu gadalam, ze chyba nie mial prawa tak zrobic i musialby mnie przyjac na pol etatu... ale doszlismy do wniosku ze zostane w domu, troche zacisniemy pasa z jednej pensji jakos sobie poradzimy i chociaz Amelka na tym skorzysta, bo bedzie miala mame blisko caly dzien :))
zobacz wątek