Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *32*
My po szczepieniach mieliśmy tylko marude w domu, ale goraczke juz tez przechodzilismy. Dzwonilam wtedy do pediatry, bo skoczyła az do 39 i sie przestraszylam. Ja podawalam Panadol na zbicie...
rozwiń
My po szczepieniach mieliśmy tylko marude w domu, ale goraczke juz tez przechodzilismy. Dzwonilam wtedy do pediatry, bo skoczyła az do 39 i sie przestraszylam. Ja podawalam Panadol na zbicie goraczki i dodatkowo na noc nakleilam malemu na czolo ten plaster chlodzacy IBUM (?) i dzieki temu mielismy przespana noc. Goraczka jest paskudna u takiego malucha, wtedy jest bardzo marudny, placzliwy, przespal nam cala noc i pol dnia, nie dawal sie przewijac, wygladalo jakby kazdy dotyk sprawial mu bol. Po 2 dniach wszystko minelo jak reka odjal. Mialam tez kupione czopki w razie czego, bo pediatra mowila, ze jesli przekroczy 39 to podac, ale nie dawalam, bo siostra mi powiedziala, ze nie mozna mieszac paracetamolu z czyms tam ( nie pamietam ktore z tych lekow co ma, a pediatra nic mi takiego nie mowila), dlatego jak juz dawalam panadol, to czopki leza do teraz zamkniete ( nie wiem czy to zdaniejest w ogole zrozumiale).
zobacz wątek