Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *32*
W takich właśnie chwilach najbardziej się cieszę, że nie mam tv. To nie na moje nerwy. Choć i tak nie da się od tej historii uciec, wszędzie te straszne nagrania. Uważam, że to jest osobista...
rozwiń
W takich właśnie chwilach najbardziej się cieszę, że nie mam tv. To nie na moje nerwy. Choć i tak nie da się od tej historii uciec, wszędzie te straszne nagrania. Uważam, że to jest osobista tragedia tych ludzi, takich tragedii wiele dookoła, a padło akurat na nich i ich już do końca będą wytykać palcami. Nie nazwałabym tej dziewczyny suką. Prawdopodobnie ma głęboką depresję, a wtedy, bez profesjonalnej opieki, różne rzeczy mogą się dziać w głowie.
zobacz wątek