Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *32*
Lipuszka, MissMarple, Kulka07 - to dla mnie naprawdę ulga, że nie tylko moje dziecko tak ma z tym zasypianiem heh. Już myślałam, że kurde naprawdę sobie nie radzę - wszystkie metody przetestowane a...
rozwiń
Lipuszka, MissMarple, Kulka07 - to dla mnie naprawdę ulga, że nie tylko moje dziecko tak ma z tym zasypianiem heh. Już myślałam, że kurde naprawdę sobie nie radzę - wszystkie metody przetestowane a ja nadal potrafię usypiać przez 1,5 h tylko po to, żeby Natek i tak po 40 minutach się obudził :(
U nas smok nie działa, bo Natek nie toleruje; kołysanki, noszenie na rękach, bujanie, tulenie, ograniczenie bodźców do minimum, pieluszka, pozytywka, odkładanie do łóżeczka gdy tylko się uspokoi, chusta - nic a nic hehe Czasem mi się uda, ze po 15 minutach śpi, ale średnio usypianie trwa 40 minut, więc ja nic nie poradzę. Może ten typ tak ma. Nie każdy jest stworzony do spania na zawołanie. No ale serce się kraja, jak on już taki mega zmęczony i ryczy bo nie może usnąć. Żyję nadzieją, że po prostu wyrośnie z tego i już... Na szczęście u mnie jest tak tylko w dzień, bo wiadomo - jasno i dużo można zobaczyć, a w nocy jest ciemno, więc idzie szybciej. Mam nadzieję, że jak przyjdzie lato to mu się nie popieprzy, bo dni będą też coraz dłuższe i coraz dłużej jaśniej i w nocy też trochę jaśniej, więc zobaczymy :)
Witajcie Ather i Binke :)
Ja powiem szczerze, że zarówno do słoiczków jak i do warzyw ze straganu mam ograniczone zaufanie. Niby do tych słoiczków dają przetestowane warzywka, ale co rusz jest jakaś afera. Tak samo to, co dostanę w warzywniaku - nigdy nie mam pewności, czy to bez nawozów, ale w końcu ja też to jem i jakoś żyję, więc czemu moje dziecko miałoby inaczej funkcjonować? Ja gotuję sama, ale ze słoiczków też podam, jeśli nie mogę czegoś przyrządzić sama albo jestem "w trasie". Bardziej ufam swojej kuchni niż produkcji masowej słoiczkowej ;-)
zobacz wątek