Re: obiecana fotka
Też mam nadzieję, że jak jutro zejdę do brata na kompa to się okaże, że zdjęcia są.
Dzięki za radę, jutro spróbuję nie kłaść kremu na buźkę. Choć obawiam się, że to nie dużo pomoże....
rozwiń
Też mam nadzieję, że jak jutro zejdę do brata na kompa to się okaże, że zdjęcia są.
Dzięki za radę, jutro spróbuję nie kłaść kremu na buźkę. Choć obawiam się, że to nie dużo pomoże. Zapomniałam dodać, że ostatnio wciska całe nóżki do buźki i się wścieka jak je wyjmuję, aby coś zrobić.
zobacz wątek