Odpowiadasz na:

Re: obiecana fotka

od rana ryczę tak mi szkoda tego dziecka ;( jak można zostawić swoje dziecko gdzieś na gruzach, nosiła je 9 miesięcy pod sercem, trud narodzin ta dziewczynka była wcześniakiem w inkubatorze... rozwiń

od rana ryczę tak mi szkoda tego dziecka ;( jak można zostawić swoje dziecko gdzieś na gruzach, nosiła je 9 miesięcy pod sercem, trud narodzin ta dziewczynka była wcześniakiem w inkubatorze leżała....mój mózg tego nie ogarnia dziewczyny .....

u nas Adaś wieczorem bardzo zmęczony jest ale jak idzie do kąpieli to szaleje że woda wszędzie jest :) I po kąpieli nowe siły w niego wstępują i cieszy się i szaleje :) uwielbia wodę :) Ze względu na wodę dookoła przenieśliśmy się z pokoju do łazienki, potem zawinięty w ręczniku szybko mąż go zanosi do pokoju i najpierw ubieramy pampersa żeby na nie obsiusiała a potem nawilżamy balsamem całe ciałko, ubieramy, przemywamy oczka, wyciągamy baby z nosa i czeszemy :) jak potrzeba to paznokcie u rąk obcinam ja jak mąż karmi kaszką z butli :) potem myjemy ząbki, smarujemy dentinoxem, smok do buzi i ja czytam książeczkę na dobranoc i potem synek ma się już wyciszać ;) różnie z tym bywa bo ostatnio sobie wymyślił "co tu zrobić żeby rodzice ciągle przychodzili?" ;) i najpierw zawsze jak leży wyrzuca smoka za łóżeczko, potem robi kupę, rozkopuje się i przewraca na brzuch i jak kończą się pomysły hehehe to zasypia :)

my dzisiaj leniwie mamy zamiar spędzić dzień z małym bawiąc się :)

z tym mierzeniem to też mi się wydaje że zależy która pielęgniarka jak mierzy...u nas wczoraj wyszło że w klatce piersiowej Adaś ma o 2 cm mniej niż jak byliśmy na początku grudnia ;)

zobacz wątek
14 lat temu
aguseek

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry