Re: obiecana fotka
my mamy chyba zimny chów, bo po kąpieli mały oczywiście w ręcznik i do pokoju przechodzimy z łazienki i kładziemy się praktycznie na golaska na drugim ręczniku a w pokoju mamy 20 stopni (w łazience...
rozwiń
my mamy chyba zimny chów, bo po kąpieli mały oczywiście w ręcznik i do pokoju przechodzimy z łazienki i kładziemy się praktycznie na golaska na drugim ręczniku a w pokoju mamy 20 stopni (w łazience 22), ale tak robimy od zawsze i Natan jeszcze nie chorował. Generalnie Natek burzy się jak go ubieram bo on tak lubi na golaska i nie lubi jak zakładam mu po kąpieli pieluchę, ale regularnie zasikiwał mi ręczniki, więc choćbym chciała żeby poleżał tak bez pieluchy, to nie da rady hehe Ale po kąpieli też jest szaleństwo - tak wierzga, że mam problemy, żeby mu pajaca założyć :]
Czasem jak jest bardzo zmęczony to rzeczywiście narzeka, ale u nas też po kąpieli jakimś cudem nowe siły nadchodzą hehe Najgorsze jest to, że co go wybalsamuje to on ten balsam zlizuje, bo ciamka swoje ręce najchętniej powyżej nadgarstka, jakby całusy ćwiczył :] Więc zastanawia mnie to smarowanie olejem ryżowym :) Bo nawet jak zliże to mniej mu zaszkodzi. Irmus - gdzie kupujesz ten olej? w Bomi można dostać?
Swoją drogą - ja jestem cała w malinkach! moje dziecię, jak tylko dorwie się do kawałka mojego ciała - broda, ręce, obojczyk - zaczyna mnie ciamkać i ssać!
Niestety my nie czytamy po kąpieli bajeczek choć bardzo bym chciała, bo ten mój mały to jak już mówiłam - wszystko go rozprasza, więc gasimy światło i czekamy aż uśnie - on zazwyczaj i tak gada, gada, gada jakby widział kolorowy świat przed sobą heh A jak zaczynam mu śpiewać to on się dołącza, więc śmiesznie jest :P No ale tak śmiesznie to tylko na noc, w dzień to nadal masakra :P
Mój malutek przeważnie budzi się z płaczem :( Kurde nie wiem, co jest, ale nie budzi mnie gadaniem tylko zawsze płacze :(
Lipuszka - chyba masz rację z tym skokiem rozwojowym. Natan choćby nie wiem, jak był zmęczony to wszystkim się interesuje, odkładam do łóżeczka a on zaczyna kołdrę badać, patrzy w sufit i gada, a potem płacz bo chce na ręce, a jak na ręce to znowu chodzić, a potem już za dużo wrażeń i trzeba spać a tutaj już zmęczenie na maksa i ryk i do mamy eh..
No i jeszcze jeden mam problem - moje dziecię nie umie przestać jeść z cyca - choćby mu się wylewało nosem to po prostu nie puści, a jak ja go odstawiam to niezadowolony bardzo, bo on to by spał przy piersi, ale jak tylko cyc wypadnie z buzi to się budzi ;-) I pomimo, że zje obiad w ilości ogromniastej to i tak do piersi się przystawia! Póki mleko leci to mu daję, ale jakoś będę musiała mu zmienić ten proces żywienia ;-)
Ze zdjęciami nie poradzę, ale myślę, że płyta może być uszkodzona - zdjęcia są, ale komp ich nie widzi, więc rzeczywiście najlepiej udać się do kogoś kto odzyskuje dane.
zobacz wątek