Re: obiecana fotka
mor-ela niektóre dzieci tak mają, Krzyś się w 50% przypadków budzi z płaczem, a w pozostałych 50% cichutko albo gadając.
My wieczorem nic już nie czytamy, bo po kąpieli i cycu on już...
rozwiń
mor-ela niektóre dzieci tak mają, Krzyś się w 50% przypadków budzi z płaczem, a w pozostałych 50% cichutko albo gadając.
My wieczorem nic już nie czytamy, bo po kąpieli i cycu on już zwykle ledwo przytomny i jak tylko się go położy to w ułamku sekunsy jest odlot :) Ale w dzień czytamy codziennie 1-2-3 książeczki i Krzysiul bardzo lubi, wyciąga rączki, próbuje obracać strony, podoba mu się. Moim zdaniem im wcześniej się przyzwyczaja tym lepiej, potem będzie wiedział, że jest też raka forma rozrywki, bo dużo osób ma problem że potem wiercipięta nie chce usiedzieć jak już umie się ruszyć ;)
A ja miałam jakąś mini-migrenę, z zaburzeniami widzenia i wymiotowaniem, na szczęście jakoś szybko przeszło. Paracetamol trochę pomógł i już lepiej.
zobacz wątek