Re: Mamy lutowo - marcowo - kwietniowe 2010. Cz. 55
Hmm, to ja muszę pochwalić mojego smyka, bo on jest grzeczny i dośc spokojny, czasami próbuje cos wymusić, ale szybko odpuszcza aż trochę to dziwne. Zabawkami dzieli się chętnie, ale jakby juz...
rozwiń
Hmm, to ja muszę pochwalić mojego smyka, bo on jest grzeczny i dośc spokojny, czasami próbuje cos wymusić, ale szybko odpuszcza aż trochę to dziwne. Zabawkami dzieli się chętnie, ale jakby juz coraz mniej, więc pewnie prawdziwy bunt dopiero przed nami. Póki co to super grzeczne dziecko z niego - z równowagi wyprowadza mnie tylko na spacerach, kiedy potrafi stac przy jednym samochodzie przez niemal pół godziny i się nim zachwycać, nieważne czy to polonez, czy bmw, ważne że brum brum .... Tak więc szerokim łukiem omijamy parkingi :)
A u okulisty byliśmy z zalecenia neurologa, który dopatrzył się minimalnego zeza. Okazało się że zeza nie ma, a samo badanie było dla tak małyego dziecika zbyt traaumatycznym przezyciem, trzymały go 3 osoby a i tak próbował uciec. szkoda dzieciaczka :(
zobacz wątek