Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *34*
Długie włoski u Klaudynki to pociecha dla innych dla nas niestety udręka. Ciągle spada coś na oczka (muszę spinkę upinać) nie wspomnę już o zapięciu bluzeczki lub śliniaka. Najgorsze jest jednak...
rozwiń
Długie włoski u Klaudynki to pociecha dla innych dla nas niestety udręka. Ciągle spada coś na oczka (muszę spinkę upinać) nie wspomnę już o zapięciu bluzeczki lub śliniaka. Najgorsze jest jednak poranne rozczesywanie :(
Ale cieszę się bardzo, że na lato będę mogła je upiąć w całości w kitka.
Haniu_m współczuję tych danych z kompa a przede wszystkim zdjęć. Jakiś czas temu przeżywałam to samo tyle, że z płytą. Kumpel męża (informatyk) wziął ją w obroty i ma nadzieję, że odzyska wszystko. Znajdź jakiegoś informatyka może i Tobie pomorze trzymam kciuki!!!
Jak tam wasze prezenty Walentynkowe? Ja dostałam bukiet z 5 róż a mała
zobacz wątek