Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *34*
Ja niestety nie mam konta na FB :( jedynie NK więc tam mogę się Wam pokazać , tylko nie wiem czy Wy posiadacie tam konta?
Wczoraj moje Walentynki skończyły się dla mnie szlochem i...
rozwiń
Ja niestety nie mam konta na FB :( jedynie NK więc tam mogę się Wam pokazać , tylko nie wiem czy Wy posiadacie tam konta?
Wczoraj moje Walentynki skończyły się dla mnie szlochem i płaczem :( Śpiesząc się do WC wpadłam na drzwi od łazienki - mam poharatany nos (szczęście, że nie złamany) do tego przeciętą wargę z zewnątrz i krwiaka od środka (a teraz mega napuchniętą i wielką jak u hipopotama). Cieszę się, ze i jedynki mam całe, bo przez moment krew tryskała mi z ust myślałam, że po zębach uff
Niestety ani jeść (rano z małą zjadłam kaszkę) picie jedynie przez słomkę. Najgorzej jednak z mową a przy małej trudno nic nie mówić, trzeba czasem zagadywać i się pobawić :(
Mam nadzieję, że szybko mi to przejdzie i żadnej blizny nie będzie!!!
Moja mała też męczy się z kupkami a szczególnie w nocy słychać przez nianie jak puszcza bąki i się wierci. Myślę, ze to przez mleczko nr.2, na które już przeszłyśmy. Po popołudniowej drzemce ścieram jej ćwiartkę jabłuszka i czasem pomaga.
Co do biustu :( to totalna masakra. Miałam niedużych rozmiarów przed :/ ale jakiś był teraz to jestem płaska jak deska!!! A wszyscy mówili, że po ciąży jest większy nie u mnie :(
zobacz wątek