Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *34*
Ja skończyłam faworki i ledwo żyję :) Godzinę z Krzysiem w chuście robiłam, a potem już sama bo Mąż wrócił.
Ja też lubię oglądać zdjęcia, chociaż nie jakoś nałogowo :) I od razu mówię - ja...
rozwiń
Ja skończyłam faworki i ledwo żyję :) Godzinę z Krzysiem w chuście robiłam, a potem już sama bo Mąż wrócił.
Ja też lubię oglądać zdjęcia, chociaż nie jakoś nałogowo :) I od razu mówię - ja się w lubienie raczej nie bawię, to żeby Wam przykro nie było że nie klikam ;) Przy okazji stwierdziłam że dawno nie wrzucałam aktualnych zdjęć więc jak będę miała chwilę to wrzucę.
zobacz wątek