Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *34*
Ja innych rzeczy już w ogóle nie kupuję, wszystko na 80, czyli wg metki 9-12, jak dla mnie te rozmiary są chore, kto to wymyśla. I to wcale nie dlatego, że Miki jest jakiś wyjątkowo długi, mam...
rozwiń
Ja innych rzeczy już w ogóle nie kupuję, wszystko na 80, czyli wg metki 9-12, jak dla mnie te rozmiary są chore, kto to wymyśla. I to wcale nie dlatego, że Miki jest jakiś wyjątkowo długi, mam kumpelę, która projektuje i szyje ciuchy (teraz też dla maluszków z racji tego, że sama została mamą) i ustala własną rozmiarówkę, kompletnie inną od tych sklepowych...Ale ja za ciuszki dziękuję tak czy tak, niech biorą potrzebujące bo ja jestem zasypana już nawet na wiosnę i lato:))
zobacz wątek