Re: Mamy Marcowe i Kwietniowe 2011 - 35*
U nas cisza tez zawsze oznacza kłopoty. Zazwyczaj jedzenie czegoś zakazanego:)
No i u nas dokładnie po 3 dobach gorączka jak ręką odjął i pojawiła się wysypka - także dopiero teraz...
rozwiń
U nas cisza tez zawsze oznacza kłopoty. Zazwyczaj jedzenie czegoś zakazanego:)
No i u nas dokładnie po 3 dobach gorączka jak ręką odjął i pojawiła się wysypka - także dopiero teraz jest całkowita pewność że to była trzydniówka.
W sumie wyszło jak wyszło, ale cieszę się, ze mamy to już za soą, bo zachorowanie daje odporność. Także przynajmniej z trzydniówką sprawa załatwiona.
Także od jutra możemy spacerować. Nareszcie.
Wraz z końcem choroby nastąpił tez powrót do wstawania o 6. A to już mniej przyjemne....:)
zobacz wątek