Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *38*
W sprawie Madzi dzis wyczytalam na wp, ze podejrzewaja ze to bylo, jak to nazwali- mordestwo. Zrobili jakies tam szczegolowe badania krwi i pozniej badali piece i kominy w domu jej rodzicow (...
rozwiń
W sprawie Madzi dzis wyczytalam na wp, ze podejrzewaja ze to bylo, jak to nazwali- mordestwo. Zrobili jakies tam szczegolowe badania krwi i pozniej badali piece i kominy w domu jej rodzicow ( podejrzewaja albo zaczadzenie albo uduszenie!) Czytalam tez ze ten slawny jasnowidz mowil juz wczesniej, ze zostala uduszona poduszka. Ja od poczatku nie wierzylam, ze to byl wypadek. Przykre, ze tak malenka istotka mogla komus przeszkadzac, a tym bardziej rodzicom, ktorzy chyba wiedzieli skad sie biora dzieci! Jesli jej nie chcieli, trzeba bylo sie zabezpieczac, a jesli wpadli, to mogli ja oddac, tyle rodzin czeka na swoje malenstwa, przeciez dla takiej rodziny to bylby najpiekniejszy dar!
Co do logopedy- mam dzwonic w poniedzialek i sie umawiac. I chyba zrobie to badanie na tarczyce. Jesli nie dostane skierowania, to najwyzej zaplace. Mam nadzieje, ze to ze mlody nie chce smoka, nie zawazy na jego mowie w przyszlosci. Co to sie porobilo! Nie chce smoka- zle, chce- bedzie mial krzywy zgryz! Oszalec mozna!
zobacz wątek