Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *38*
Maua, co do zdjęcia Boryska na kanapie to dokładnie taki sam widok od kilku dni nie schodzi mi z oczu, ta moja mała Kropa nie chce siedzieć, nie chce leżeć, a już nie daj Boże położyć ją na...
rozwiń
Maua, co do zdjęcia Boryska na kanapie to dokładnie taki sam widok od kilku dni nie schodzi mi z oczu, ta moja mała Kropa nie chce siedzieć, nie chce leżeć, a już nie daj Boże położyć ją na plecach, tylko hyc na brzuch i w górę. Jeszcze niedawno pamiętam jak czytałam opowieści Kulki o tym jak Aniela lata po mieszkaniu i nie da jej się okiełznać, moje dziecię wówczas leniwie oglądało swoje kończyny górne i o tym, że będzie za chwilę samodzielnie się przemieszczać to się wtedy nawet filozofom nie śniło. A tu proszę, chwila moment, bach bach, nie wiadomo kiedy i mamy wszędobylską Helę.
zobacz wątek