Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *38*
Ja przy Tosi miałam parasolkę baby designe jej plus to rozkładane na płasko siedzenie, dość spory kisz na zakupy i lekka minus małe kółeczka i nie przekładana rączka dziecko tylko jeździ przodem do...
rozwiń
Ja przy Tosi miałam parasolkę baby designe jej plus to rozkładane na płasko siedzenie, dość spory kisz na zakupy i lekka minus małe kółeczka i nie przekładana rączka dziecko tylko jeździ przodem do kierunku jazdy, ale to był wózek po to, że jak mała się zmęczy chodzeniem to mogę ją tam włożyć i po to że jak szłam sama z małą na zakupy to mogłam je spokojnie pomieścić. Ale ja go wtedy odkupiłam używanego za 2 paczki pieluch. Teraz się już nie nadaje dla synka a i tak na razie będziemy korzystać z tej spacerówki od wózka z gondolą.
Pamiętajcie, że nogi mogę sobie wystawać to chodzi o głowę dopóki ona jeszcze nie wystaje z nosidełka to nie należy zmieniać. A zresztą te foteliki normalne 9-18 kg są dla dzieci już sztywno siedzących. Dla takiego maluszka takie siedzenie to zbyt duże obciążenie również na klatkę piersiową. Dla córki mamy Maxi Cosi Tobi bardzo dobrze się sprawuje. Ona miała ok 15 miesięcy jak ją w nowy fotelik włożyliśmy. Nogi to miała prawie na podgłówku tylnego siedzenia ale głowa była wtedy jeszcze ok.
Dzisiaj znów piękna pogoda się zapowiada więc długi spacerek przed nami.
zobacz wątek