Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *38*
Mi tez by się takie warsztaty przydały,a najbardziej to mojej mamie - jak ją odwiedzamy, to dopiero wtedy wychodzę od niej zestresowana i zdołowana...
W sumie mi to bardziej warsztaty...
rozwiń
Mi tez by się takie warsztaty przydały,a najbardziej to mojej mamie - jak ją odwiedzamy, to dopiero wtedy wychodzę od niej zestresowana i zdołowana...
W sumie mi to bardziej warsztaty radzenia sobie z niską samooceną i mega dołem spowodowanym swoim wyglądem....
A moje dziecie lezy se na dywanie i wpier... przykrywki od słoiczków... 5 minut temu wstałyśmy z porannej drzemki - od 9:) także ona mnie nie stresuje:)
Rozpakowałam jej wczoraj Garnuszek na klocuszek - dobrze że to prezent był, bo jakbym kupiła to za własne pieniądze to bym się mocno w****iła.... ale badziew...
zobacz wątek