Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *38*
Przecież właśnie dzisiaj pisałam że na warsztaty bym chętnie pojechała :p
No u nas nic nowego, nie chce mi się milion razy pisać że mi dziecko marudzi. Nie raczkuje, nawet nie kombinuje jak...
rozwiń
Przecież właśnie dzisiaj pisałam że na warsztaty bym chętnie pojechała :p
No u nas nic nowego, nie chce mi się milion razy pisać że mi dziecko marudzi. Nie raczkuje, nawet nie kombinuje jak się ruszyć, tylko jęczy jak coś chce :p Na spacery chodzimy na godzinę i i tak marudzi w wózku. Przestał mówić "mama" i przestawił się na "dada". Zębów nadal dwa. W nocy budzi się 2-3 razy, przy czym śpi tak do 7.30 średnio, a nie do 6.30.
Poza tym pracuję w domu i mam nie za dużo czasu.
Idę, bo wyje :p
zobacz wątek