Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *38*
Tesula, garnuszka nie mam ale za to mój rozryczał się na ślimaka z FP i na wyścigówkę. Był taki wrzask, że nie wiem o co kaman. Autko schowałam a ze ślimaka toleruje tylko klocki, sam ślimak...
rozwiń
Tesula, garnuszka nie mam ale za to mój rozryczał się na ślimaka z FP i na wyścigówkę. Był taki wrzask, że nie wiem o co kaman. Autko schowałam a ze ślimaka toleruje tylko klocki, sam ślimak najwyraźniej go wk...
No mi tam warsztaty niepotrzebne, ja z emocjami to nie radziłam sobie raczej wcześniej - pracując i patrząc na moich współpracowników...czasem myślałam, że mnie rozsadzi. A przy dziecku to jestem wyluzowana i na maksa wynudzona:/ Ale to zasługa dziecka (które obecnie ma trzy zęby na dole, u góry nic i wygląda przekomicznie - wcześniej to chociaż jak królik, a teraz nie wiadomo co).
zobacz wątek