Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *38*
Monika, moja koleżanka w styczniu urodziła córkę z takim samym bonusowym kciukiem. Z metką pewnie chodzi o tokso. W mojej rodzinie mam osobę bez dłoni i stopy, prawdopodobnie ofiara tokso - chodzi...
rozwiń
Monika, moja koleżanka w styczniu urodziła córkę z takim samym bonusowym kciukiem. Z metką pewnie chodzi o tokso. W mojej rodzinie mam osobę bez dłoni i stopy, prawdopodobnie ofiara tokso - chodzi tak że nikt nie wie że ma protezę, a na drutach robi szybciej dwu metrowy szalik niż ktokolwiek kogo znam). Powiem Tobie to samo co powiedziałam mojej koleżance, która mi szlochała w słuchawkę po porodzie. Po pierwsze nie wstydź się o tym mówić bo takie rzeczy się zdarzają. Po drugie lepiej za dużo niż za mało! Nawet jeśli kciuk nie będzie do końca sprawny to Mała i tak sobie świetnie poradzi! Dla niej będzie to naturalna sytuacja, a Ty musisz jej wpajać, że mimo wszystko jest najfajniejszą osobą na świecie i że nie ma rzeczy, z którą sobie nie poradzi :) Po trzecie bardziej żartobliwie - zawsze może pisać najszybsze smsy na świecie ;) Kochana uszy do góry :)*
zobacz wątek