Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *38*
Niedługo z lodówki wyskoczą... Staram się nie osądzać ludzi bo sama nie jestem chodzącym ideałem. Każdy inaczej reaguje na śmierć. Ja bym siedziała w kącie i nie była w stanie ruszyć się na cm,ale...
rozwiń
Niedługo z lodówki wyskoczą... Staram się nie osądzać ludzi bo sama nie jestem chodzącym ideałem. Każdy inaczej reaguje na śmierć. Ja bym siedziała w kącie i nie była w stanie ruszyć się na cm,ale oni mnie już mocno wku....Chyba nigdy nie widziałam takiego parcia na szkło i to poprzez śmierć własnego dziecka. Idioci.
zobacz wątek