Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *38*
No ja akurat jeśli chodzi o jedzenie to mam złote dziecko - do tej pory tylko dynia mu nie zasmakowała (ze słoiczka) i buraka nie zjadł jak ugotowałam - ale chyba po prostu za dużo buraków w...
rozwiń
No ja akurat jeśli chodzi o jedzenie to mam złote dziecko - do tej pory tylko dynia mu nie zasmakowała (ze słoiczka) i buraka nie zjadł jak ugotowałam - ale chyba po prostu za dużo buraków w stosunku do reszty dałam. Niedługo spróbuję znowu. A tak to zgarniam z półki słoiczki jak leci, codziennie razem dostaje coś innego, za każdym razem zjada do dna - im większy słoik tym lepiej :) Bez grudek, z grudkami, wszystko jedno. Jak ja gotuję to tak samo, wcina wszystko. Tylko z piciem był problemy, ale na szczęście już sobie poradziliśmy. I na jogurt naturalny się na początku krzywił, ale szybko się przekonał i też wsuwa :)
zobacz wątek