Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *38*
dominika05 ja robię tak, że część zabawek jest odłożonych żeby nie leżały wszystkie na widoku bo się szybko znudzą. Dzięki temu w zanadrzu zawsze jest jakaś dawno niewidziana i dlatego atrakcyjna...
rozwiń
dominika05 ja robię tak, że część zabawek jest odłożonych żeby nie leżały wszystkie na widoku bo się szybko znudzą. Dzięki temu w zanadrzu zawsze jest jakaś dawno niewidziana i dlatego atrakcyjna zabawka. Nie robiłam jeszcze "eliminacji", ale będzie trzeba. Bujaczek/leżaczek był u nas bardzo mało używany, a że nie jest zalecany dla dzieci siedzących, więc będziemy się pozbywać w pierwszej kolejności.
A właśnie, może któraś z was chce sprzedać nosidło, mój mąż chce nosić Witka ale chusta do niego nie przemawia.
zobacz wątek