Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *38*
nie mamy nic oprócz zabezpieczeń narożników, kontaktów i drzwi przesuwnych szafy. tylko, że szuflady mamy takie, że Aniela sama ich nie otworzy, oprócz pewnej skrzyni, ale tam ją dzielnie uczymy...
rozwiń
nie mamy nic oprócz zabezpieczeń narożników, kontaktów i drzwi przesuwnych szafy. tylko, że szuflady mamy takie, że Aniela sama ich nie otworzy, oprócz pewnej skrzyni, ale tam ją dzielnie uczymy rozumienia słowa "nie" ;)
i od razu: nie kupujcie zabezpieczeń baby ono (w tych do kontaktów po kilku dniach połamał się klucz i pozostał nam śubokręt) oraz ikeowych do narożników - Aniela bez problemu je sobie odklejała i wylizywała klej
Aniela cudnie powtarza po nas co krótsze słowa: oko, tak, nie, śpi, je, pije, bam, dada etc. śpiewa sobie Pana Metkę w wersji "lalalalalalalala". kurczaki, nie dość, że zasuwa to już nawija. oczywiście 90% to nawijka "po chińsku" ;) no i pięknie już stoi samodzielnie. eh. lada moment wyruszy już sama, a matka pojedzie kupic sandałki ;)
zobacz wątek