Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *38*
Hej,
My dziś od rana siedzieliśmy na kursie pierwszej pomocy dla dzieci. Pojechaliśmy po Młodego do teściów, a tam glut do pasa...A tak się cieszyłam, że nigdy jeszcze nie chorował. Prócz...
rozwiń
Hej,
My dziś od rana siedzieliśmy na kursie pierwszej pomocy dla dzieci. Pojechaliśmy po Młodego do teściów, a tam glut do pasa...A tak się cieszyłam, że nigdy jeszcze nie chorował. Prócz gila żadnych oznak choroby więc może to od zębów, bo ma spuchnięte górne jedynki. Tak czy siak, inhalacje oil olbas, kąpiel w rumianku, pulmex i maść majerankowa poszły w ruch. Mam nadzieje, że to zatrzyma rozwój choroby ;/
zobacz wątek