Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *38*
more-la, nie chodzi o ograniczenie, tylko o pozwolenie dziecku na to, żeby rozwijało się w miarę swoich możliwości, czyli nic na siłę: nie sadzać, gdy samo nie siedzi, nie stawiać, gdy samo nie...
rozwiń
more-la, nie chodzi o ograniczenie, tylko o pozwolenie dziecku na to, żeby rozwijało się w miarę swoich możliwości, czyli nic na siłę: nie sadzać, gdy samo nie siedzi, nie stawiać, gdy samo nie wstaje itd.
ograniczeń nasze dziecko ma dużo - choćby ze względu na bezpieczeństwo. jesli dziecko miga i za pomocą migania w wieku 6 mcy (w tym wieku Aniela samodzielnie siedziała) mówi, że chce siusiu/kupę - wielki szacunek dla rodziców i naprawdę wielkie wow! w ogóle miganie to super sprawa, podziwiam za wytrwałość i cieprliwość.
ja tez nie mam w planach "bujać się" jak to określiłyście z pampkami do 3rż. ale myślę, ze to przegięcie w drugą stronę i zaniedbanie rodziców. 3latek robiący kupę przy stole w restuaracji? masakra.
za to irmus fajnie to opisała: młoda sama dała znać, ze kończy z pampkami: bez przymusu, bez siły, ot, dojrzała. super!
i wiecie, ja nie wiem, jak to będzie z młodą, więc moge się teraz wymądrzać :) a za jakiś czas - błagać o pomoc :)
zobacz wątek