Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *40*
zgadzam się z Maua_mama że warto bardzo mocno się zastanowić czy obecny kryzys oznacza rozwód:( czasami nam się tak wydaje że jest już tak beznadziejnie że wyjściem jest tylko rozwód ale potem mogą...
rozwiń
zgadzam się z Maua_mama że warto bardzo mocno się zastanowić czy obecny kryzys oznacza rozwód:( czasami nam się tak wydaje że jest już tak beznadziejnie że wyjściem jest tylko rozwód ale potem mogą pojawić się inne myśli i można potem żałować.
Ja sobie kiedyś postanowiłam (a u nas bywało bardzo nieciekawie w szczególności w 1 roku małżeństwa) że nie mogę myśleć o każdej kłótni czy kryzysie pod kątem rozstania się bo wbrew pozorom to jest najłatwiejsze rozwiązanie. Postanowiłam że co by się nie działo będę myśleć pod kątem rozwiązania problemu a nie od razu myśli rozwód.
Oczywiście są odstępstwa od tego bo zdrady bym nigdy nie wybaczyła i przemocy....
zobacz wątek