Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *40*
stawiam na wino. dobre. jak pojdziesz do sklepu z winami, to może doradzą Ci coś ciekawego z roku, w którym brali ślub.
odnośnie rozwodu, to pierwszy rok po ślubie, a potem pierwszy...
rozwiń
stawiam na wino. dobre. jak pojdziesz do sklepu z winami, to może doradzą Ci coś ciekawego z roku, w którym brali ślub.
odnośnie rozwodu, to pierwszy rok po ślubie, a potem pierwszy rok z dzieckiem podobno najtrudniejsze. czasami wystarczy przeczekać;)
a rozwód łatwo dostać na pierwszej rozprawie, jak ma się podzielony majątek (w tym ewentualne alimenty), 'podzielone' dzieci, ustalone co do winy (bez winy).
zobacz wątek