Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *40*
witam w ten ładny dzień :)
moje dziecko dało mi wczoraj popalić,chyba brzuszek ją bolał bo cały dzień stękała i jej się odbijało,była gorąca ale termometr nie wskazywał nawet stanu...
rozwiń
witam w ten ładny dzień :)
moje dziecko dało mi wczoraj popalić,chyba brzuszek ją bolał bo cały dzień stękała i jej się odbijało,była gorąca ale termometr nie wskazywał nawet stanu podgorączkowego,masakra.. to był ciężki dzień,może to ta pogoda,mam nadzieje że dziś już będzie lepiej.
skoro mam wizję egiptu w lipcu znów wracam do diety :P wykorzystam urlop męża by rano chodzić na siłownie ot co! :P
wspominałam że moja sis też jest w ciąży tygodniowo tak jak Wy,widać brzuszek,kilka tyg już przybyło,błogi stan zwalania wszystkiego na hormony...ach i niby mi tęskno do tego czasu,to jak pomyślę jak Nina była absorbująca przez pierwsze 3 mc to stwierdzam że jeszcze nie czas! ;] zabezpieczamy się choć były momenty "grozy" i już wmawiałam sobie co ma być to będzie,ale skoro los dalej nie daje mi dwóch kresek to nie będę go kusić by zmienił zdanie ;P widzę że im większe dziecko to ciężej będzie mi odmówić sobie tej wygody jednego "samodzielnego dziecka" i przy każdej rozmowie gdzie pada pytanie kiedy? wydłużam czas,mając stos wymówek ..
zobacz wątek