Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *40*
monika u mnie jak Tosia była mała to też coś takiego jej się zrobiło. było jej wtedy za gorąco i zrobiły się takie krosteczki myślałam, że samo zejdzie i niestety od pieluszki i obcierania przeszły...
rozwiń
monika u mnie jak Tosia była mała to też coś takiego jej się zrobiło. było jej wtedy za gorąco i zrobiły się takie krosteczki myślałam, że samo zejdzie i niestety od pieluszki i obcierania przeszły w mega odparzenie a kremy nic nie działały ja byłam z tym u pediatry to pamiętam że jakąś maść wtedy przepisała (bodajże triderm ale dokładnie nie pamiętam) i przeszło po 2 dniach. Ja bym się przeszła do pediatry
zobacz wątek