Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *40*
absolutnie nie urażając nikogo,bo bywa różnie ale nie przypadkiem jest synek mamusi i córeczka tatusia.. ;)
obserwując tylko na znajomych mi matkach,wnioskuję że mamy chłopców tak już...
rozwiń
absolutnie nie urażając nikogo,bo bywa różnie ale nie przypadkiem jest synek mamusi i córeczka tatusia.. ;)
obserwując tylko na znajomych mi matkach,wnioskuję że mamy chłopców tak już mają..choć akurat wózek skierowany w moją stronę u nas to standard,ale nie mam problemu z oddawaniem go ;)
to śmieszne i z pewnością życie to weryfikuje ale żadnej znajomej mi mamie syna np nie pomaga bardzo tatuś szkraba i to nie dlatego że nie chce tylko dlatego,że się go nie dopuszcza ;) choć kobity tego nie widzą..więc ja nie panikowała,tak jest i koniec,od razu tam zaborcza.. :P
zobacz wątek