Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *40*
Witaj Matyldo:)
Ja zgadzam się z Muszczek - strasznie dużo tego mleka i kaszki...
Moja Julka jest młodsza od Twojego synka, a nie pije mleka w ogóle na widok butli ze...
rozwiń
Witaj Matyldo:)
Ja zgadzam się z Muszczek - strasznie dużo tego mleka i kaszki...
Moja Julka jest młodsza od Twojego synka, a nie pije mleka w ogóle na widok butli ze smoczkiem był wrzask i żadna mieszanka ania zadna butelka nie działały, a pediatra stwierdziła, że w tym wieku mleko już jej do życia nie jest potrzebne
Jest mnóstwo pysznych rzeczy dla takich dzieci, które można już im dawać i nauczyć, że jedzenie jest przyjemne i nie je się "na śpiocha"
Moja córka np. uwielbia jogurty, takie ze słoiczka dla dzieci jej kupuję, ale tańsza wersja - naturalny, np. z bananem albo tartym jabłkiem, też może smakować. Mrożone maliny wciąga w całości (oczywiście po rozmrożeniu:) i mniejsze wiadro by zjadła jakby jej dał, kanapeczkę z masłem i szyneczką pokrojoną na maluteńkie kawałeczki, jajo na twardo a kaszek też nie lubiła takich zwykłych smakowych, za to uwielbia mleczną mannę Nestle i wielozbożową też Nestle...
A jak nie chce czegoś zjeść to cuda działają bańki mydlane - gapi się jak opadają i zjada wtedy co dają...
Co do picia - piła płyny dopóki piła mleko, teraz mam z tym problem, ale jak przedwczoraj było gorąco to wypiła ponad 150 ml soku Bobofrut rozcieńczonego wodą, co prawda zajęło jej to trochę ale potrzeba matką wynalazku - zasysam napój w słomkę i później ona go z tej słomki wysysa - czasochłonne, ale skuteczne, na widok kubeczka czy butli reaguje odpychając ją wszystkimi kończynami
zobacz wątek