Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *40*
Witam kobity :)
pierwszy dzień urlopu męża zaliczony do bezspornych :P oby tak dalej ;)
Nina już ma się o wiele lepiej ale dalej nic nie je.. na widok łyżeczki wpada w taką histerię że...
rozwiń
Witam kobity :)
pierwszy dzień urlopu męża zaliczony do bezspornych :P oby tak dalej ;)
Nina już ma się o wiele lepiej ale dalej nic nie je.. na widok łyżeczki wpada w taką histerię że szok,aż tak źle nigdy jeszcze nie było, jutro akcja brokuł może przy zabawie coś wciągnie,bo nawet uwielbiane jogurty wywołują płacz ;/ mam nadzieję że wszystko wróci do normy,poza tym śpi po fenistilu jak zabita, co akurat jest boskie! :P ale jeszcze tylko 7 dni mam jej go podawać więc eh,coś za coś może wtedy apetyt wróci,bo normalnie czuję jak spada jej waga ;/ na szczęście chętnie pije, ale ile można o samej wodzie :( pewnie szczęściary nie wiecie czy są jakieś leki na apetyt dla takich pchełek?
zobacz wątek