Odpowiadasz na:

Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *40*

Matylda - tak, jak dziewczyny pisały - spróbuj dawać dziecku jedzenie do rączki albo dawaj jeść wtedy, kiedy wszyscy siedzą przy stole, bo wspólne celebrowanie posiłku działa cuda ;-) A jeśli Twoja... rozwiń

Matylda - tak, jak dziewczyny pisały - spróbuj dawać dziecku jedzenie do rączki albo dawaj jeść wtedy, kiedy wszyscy siedzą przy stole, bo wspólne celebrowanie posiłku działa cuda ;-) A jeśli Twoja pociecha rośnie, jest zadowolona to też aż tak bardzo się nie martw - mojej kuzynki córka do 8 m-ca tylko cyca tolerowała a potem samo przeszło :)
U nas Natek memła chleb i inne twardsze rzeczy bezzębowo, no niby teraz ma 1/3 zęba ;-), ale i tak bez zębów sobie radził tylko, że oczywiście ja przy nim siedzę/stoję i czuwam, bo oczywiście czasem słyszę, jak tam mu ciężko idzie z przełknięciem, ale z każdym dniem jest coraz lepiej :)
U nas Nati śpi w nocy 9-10 h a potem nad ranem to już różnie - albo po cycu uśnie od razu albo po godzinie albo w ogóle :( A w dzień - no już nie będę powtarzać, ale nadal gehenna :( i w wózku też już przestał spać... no ale każde dziecko coś tam ma - jedne alergie, inni choroby, bolesne ząbkowanie, a inne marudery nie umieją zasypiać ;-)
Obie Julki - super dziewczyny :) myślę, że uda nam się spotkać w lato, co nie? :)
Maua_mama - niektóre dzieci w ogóle nie raczkują (np. ja do takich należę), więc spokojnie - poza tym - dziewczynki z reguły szybciej się rozwijają, dlatego Julka ma takie przyspieszenie ;-)
Nati przemieszcza się po swojemu - czołgająco-raczkująco, pełzanie porzucił i niezły z niego żołnierz :D dziś dostał kluski z kaszy jaglanej z melonem i melona uwielbia a kluski przy okazji też ;-)
Tak patrząc na niektórych jadłospisy, to Wasze dzieci dość sporo jedzą. U nas jest tak:
6:00 - cyc
10:00 - kaszka na MM
13:30 - obiad
16:30 - deser (najczęściej owoc)
19:00 - cyc
Rano jak jem śniadanie to młody dostanie kawałek chleba z szynką i czasem coś mu z naszego obiadu skapnie, bo przecież jak widzi, że coś jemy, to on też musi dostać, ale staram się go nie przekarmiać i daję tylko trochę, a i tak na wagę nie możemy narzekać - ok. 9,5 kg.
My walczymy w dalszym ciągu z ulewaniem i za tydzień mamy kontrolne usg brzuszka, bo ileż można ulewać :(
No i znowu popsuła się pogoda :( a było tak pięknie!
Pozdrawiamy 1-majowo ;-)

zobacz wątek
14 lat temu
mor-ela

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry