Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *40*
Mi też by nie przyszło do głowy poprawiać Krzysiula, idę do niego w nocy tylko jak płacze :p Też śpi czasem z głową wbitą w róg - bo pełzał do przodu tak długo, aż się łóżko skończyło - albo w...
rozwiń
Mi też by nie przyszło do głowy poprawiać Krzysiula, idę do niego w nocy tylko jak płacze :p Też śpi czasem z głową wbitą w róg - bo pełzał do przodu tak długo, aż się łóżko skończyło - albo w poprzek z nóżkami na szczebelkach, czasem jakiś wykręcony... Tylko spod przewijaka go wyciągam jak trzeba, bo inaczej się w głowę wali jak próbuje wstać :p
zobacz wątek