Odpowiadasz na:

Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *40*

Agusp

ja kiedyś oglądałam program o jajkach no i właśnie to te kury "z wolnego wybiegu" to nie wiadomo co jedzą, bo zje co znajdzie na podwórku, to ziarenko, to dżdżownicę, to jakąś... rozwiń

Agusp

ja kiedyś oglądałam program o jajkach no i właśnie to te kury "z wolnego wybiegu" to nie wiadomo co jedzą, bo zje co znajdzie na podwórku, to ziarenko, to dżdżownicę, to jakąś padlinę... a kury fermowe przynajmniej wiadomo, co dostają do karmidła i żadnych wynalazków nie skonsumują

I generalnie porównywali te jajka to niczym się nie różniły w składzie i wartościach odżywczych...

dla mnie jajo to jajo, a ja jakaś "eko" nie jestem i wolę zapłacić mniej za jajo od kur, które siedzą w klatkach i niosą się prosto na taśmę transportową, niż więcej tylko dlatego, że kury chodzą se gdzie chcą i niosą się gdzie chcą i ktoś musi za nimi latać i te jaja zbierać...

Oczywiście jak mi teściowa za free wiejskie jaja daje to się nie gniewam na nie, ale w markecie biorę to co w promocji...

zobacz wątek
14 lat temu
tesula

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry