Odpowiadasz na:

Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *40*

Monika, jak się malutka tak męczy to kurcze jeździe do lekarza prywatnie albo zamówcie wizytę do domu, nie zastanawiałabym się ani chwili...Dziewczyny tutaj na pewno mają jakieś namiary na... rozwiń

Monika, jak się malutka tak męczy to kurcze jeździe do lekarza prywatnie albo zamówcie wizytę do domu, nie zastanawiałabym się ani chwili...Dziewczyny tutaj na pewno mają jakieś namiary na sprawdzonych pediatrów.
Maua_mama - może Ty tam na tym Cyprze leżałaś do góry brzuchem i dlatego przytyłaś a nie od kurczaków? haha:P Żartuję oczywiście, ale ja osobiście wręcz odwrotnie - od lat jem tylko i wyłącznie drób, wołowina, wieprzowina, cielęcina - mogą dla mnie nie istnieć ze względu na zwierzaki (a ptaki jak już pisałam są głupie, to jeden poziom w ewolucji niżej i mają mniejsze móżdżki:P), w ogóle za mięsem nie przepadam ale taką typową wegetarianką raczej nie mogłabym być:/ Małemu oczywiście daję wszystkie rodzaje mięsa, ale sama generalnie siedzę głównie w kurczakach i indyku (indyki nie są aż tak faszerowane hormonami). No i od tego na pewno nie tyję, na diecie jem nawet więcej takiego mięsa w zamian za ziemniaki, makarony itd...Może ten cypryjski drób jakiś tuczący był:D
Fajnie - chciałam wyjść, właśnie zaczęło padać.

zobacz wątek
14 lat temu
agusp

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry