Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *40*
chciałam tylko rzec, że jestem po rozmowie z dwoma lekarzami prowadzącymi Anielcię. każdy ma nieco inne podejście, ale ogólnie są zgoodni, ze jest to dość problematyczne w jej przypadku. 2 obiady...
rozwiń
chciałam tylko rzec, że jestem po rozmowie z dwoma lekarzami prowadzącymi Anielcię. każdy ma nieco inne podejście, ale ogólnie są zgoodni, ze jest to dość problematyczne w jej przypadku. 2 obiady dziennie, dużo mięcha, dosypywać proszek mleka do obiadków, mnóstwo picia i jednak próbować rozszerzać dietę. kontrola, kontrola, kontrola.
Monika taka pupa to u nas była alergia. kwestia wyeliminwoania produktu uczulającego + smarowanko i wietrzonko. ale , jak już wspomianłam, żadna ze mnie specjalistka.
i u nas papa jest hitem. tak, jak u Sarki, Aniela robi i mówi papa wszystkim i wszystkiemu :)
nie myślałam wcale o prezencie na dzień dziecka. młoda tonie w zabawkach i ubrankach. a teraz i tak fajniejsze od zabawki są: kwiatki, patyki, kamyczki, trawa i wszystko co znajdzie i schomikuje :) a potem matka myśli, skąd ta alergia ;) teraz dostałaswojego laptopa (o mojego była walka), więc tym bardziej jeśli coś dostanie, to mega drobiazg.
zobacz wątek